Witamy w Piekle. Rozdział 17 - Odkrycie
Czas płynie zdecydowanie szybciej, kiedy się dobrze bawisz. A jak tu się nudzić, kiedy w larpie obsadzili cię w roli głównego złola? No nie da się. Właśnie dlatego Entiriemu ostatnie dwa tygodnie błysnęły przed oczyma, zamiast biec normalnym tempem. Jednak od tego urlopu zaczynało mu już powoli odbijać, a do głowy zaczęły przychodzić głupie pomysły. Myślał nawet o wzięciu sobie drużyny kotów albo przejściu na obieżysferską emeryturę. A może się zajmę hodowlą jedwabników? Dobrze, że dwa dni po zakończeniu gry i posprzątaniu dzielnicy portowej Gerum przesłał mu wiadomość. Było to pojedyncze zdjęcie przedstawiające żółtą, jasno świecącą kulę, dookoła której unosiły się fragmenty czegoś, co wyglądało jak ogromny pierścień orbitalny. W tle widniał już znajomy obraz granicy wymiaru. Pod spodem była wiadomość głosząca: „W instytucie kartograficznym za dwie godziny”. W jego głowie pojawiła się tylko jedna myśl. Na co ja właściwie patrzę? *** Na miejscu czekał na niego tylko Gerum. Entiri zgady...